Rosjan, kierują kraj na tory światowej akceptacji, wzrostu znaczenia i rozwoju. Kapuściński obrazuje nam ostatnie lata Rosji i stara się wyjaśnić sytuację tego państwa w świecie oraz nakreślić przyszłość jaka czeka Moskwę. Największą zaletą jaką dostrzegłem w dziele Kapuścińskiego jest umiejętność połączenia historycznego wykształcenia z reporterską zdolnością obserwacji i analizy
Zapiski o XX i XXI wieku” to godna polecenia lektura, która z pewnością Wspominając zabawy z okresu dzieciństwa, nie w sposób zapomnieć zabaw z łukiem. Zapewne i Wy swego czasu zawzięcie konstruowaliście prymitywne łuki wraz ze strzałami z wygiętych gałęzi czy wierzbiny, a następnie przeinaczaliście się w Indian, średniowiecznych łuczników,
bomby, miny oraz inne rzeczy mogące same w sobie służyć jako broń, na przykład samoloty. Do grupy środków niekonwencjonalnych autor zaliczył terroryzm jądrowy, chemiczny i biologiczny, a w ostatniej grupie znajdziemy wszystko, co ma związek z wykorzystaniem środków masowego przekazu oraz internetu do działań terrorystycznych. Każda z tych grup została
Cesarz reportażu zmarł 23 stycznia 2007 roku, ale jego spuścizna jeszcze długo nie pozwoli nam o nim zapomnieć. Wydane już po śmierci „Zapiski” Ryszarda Kapuścińskiego o XX i XXI wieku tylko to potwierdzają. Książkę stanowią starannie wybrane i wyselekcjonowane artykuły, wypowiedzi i eseje Kapuścińskiego na różnorakie tematy. Wybór, zaakceptowany przez
pomimo zniknięcia żelaznej kurtyny. W „Zapiskach” znajdziemy także problem globalizacji, na temat którego Kapuściński często się wypowiadał. Autor eksplikuje nam jak istotne zmiany następują w masowej kulturze, podkreślając jednocześnie, że mimo unifikacji świata i postępującej makdonaldyzacji, wiele osobliwych kultur budzi się dziś do życia, przeżywa ogromny rozwój i rozkwit, czego
również wpływali na ich działalność polityczną, a w konsekwencji losy państwa. A może to właśnie tajna Gildia Błaznów sprawowała rzeczywistą władzę nad światem? Oświadczam: nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, ale do takich wniosków skłania nas Alan Gordon w cyklu powieści historycznych „Gildia Błaznów”… Oczywiście z przymrużeniem oka. „Śmierć w
nakazuje działać błaznom w obronie pokoju. Choć to priorytet dla naszego bohatera, to z polecenia Filoksenitesa, cesarskiego skarbnika, jednej z najważniejszych person w otoczeniu monarchy, musi się zmierzyć z tajemnicą zagadkowej śmierci Kamila Bastaniego – weneckiego kupca handlującego jedwabiem. Obie sprawy nie bez przyczyny kręcą się wokół Wenecji i jej
oczekiwaniu na to, co tam znajdziemy. Jest to książka fachowa, napisana prostym, fachowym językiem, który nie wszystkim musi przypaść do gustu, lecz w tym przypadku znakomicie spełnia swoją rolę, przekazując zainteresowanemu czytelnikowi bardzo dużą porcję wiedzy z opisywanego tematu. Nie jest to też książka odkrywcza. Z większością zawartych w niej