Kapuścińskiego dokonany został przez Krystynę Strączek, jej autorstwa jest także wstęp do książki. Teksty podzielone zostały na rozdziały tematyczne. Znajdziemy tu artykuły traktujące o sytuacji w Afryce i Ameryce Łacińskiej, gdzie poznajemy stosunek autora do krajów Trzeciego Świata. Ryszard Kapuściński wiele lat swojego życia spędził właśnie w tych rejonach świata, dzięki
będą już zniszczone i wyczerpane, bez silnych armii wtedy Armia Czerwona ruszy na zachód, z łatwością rozbijając wszystkich przeciwników i spokojnie włączy kolejne państwa w skład Związku Radzieckiego. Do tego potrzebne były Niemcy, które miały rozpocząć wojnę, dlatego zdecydowano się na zawarcie paktu Ribbentrop-Mołotow, który zabezpieczał ZSRR przed ewentualnym atakiem
również wpływali na ich działalność polityczną, a w konsekwencji losy państwa. A może to właśnie tajna Gildia Błaznów sprawowała rzeczywistą władzę nad światem? Oświadczam: nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, ale do takich wniosków skłania nas Alan Gordon w cyklu powieści historycznych „Gildia Błaznów”… Oczywiście z przymrużeniem oka. „Śmierć w
przewidzieć dalsze losy, nie tylko Afryki, ale także całego świata. Poza opisami rejonów Afryki i Ameryki Południowej w książce poruszony został także problem Rosji, kraju który po zniesieniu żelaznej kurtyny i latach 90. staje dziś w obliczu wielu kryzysów na przykład w rejonie Czeczenii. Rządy Putina, tak dobrze przyjmowane przez
dziejach ludzkości. Tą kobietą jest Klaudia Prokula, będąca jednocześnie jedną z najmniej znanych postaci biblijnych. Wspomnienie w Ewangelii zasługuje swemu niezwykłemu darowi jasnowidzenia. To właśnie ona ma wizję sądu Jezusa z Nazaretu, którego niesłusznie skaże na śmierć jej mąż. Mimo usilnych starań, mąż nie daje wiary jej przepowiedni. O Klaudii Prokuli
również wpływali na ich działalność polityczną, a w konsekwencji losy państwa. A może to właśnie tajna Gildia Błaznów sprawowała rzeczywistą władzę nad światem? Oświadczam: nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, ale do takich wniosków skłania nas Alan Gordon w cyklu powieści historycznych „Gildia Błaznów”… Oczywiście z przymrużeniem oka. „Śmierć w
nakazuje działać błaznom w obronie pokoju. Choć to priorytet dla naszego bohatera, to z polecenia Filoksenitesa, cesarskiego skarbnika, jednej z najważniejszych person w otoczeniu monarchy, musi się zmierzyć z tajemnicą zagadkowej śmierci Kamila Bastaniego – weneckiego kupca handlującego jedwabiem. Obie sprawy nie bez przyczyny kręcą się wokół Wenecji i jej
oczekiwaniu na to, co tam znajdziemy. Jest to książka fachowa, napisana prostym, fachowym językiem, który nie wszystkim musi przypaść do gustu, lecz w tym przypadku znakomicie spełnia swoją rolę, przekazując zainteresowanemu czytelnikowi bardzo dużą porcję wiedzy z opisywanego tematu. Nie jest to też książka odkrywcza. Z większością zawartych w niej